Biurka elektryczne z regulacją wysokości pozwalają podnieść blat jednym przyciskiem i pracować na stojąco. W tej kategorii znajdziesz konstrukcje o szerokości od 110 do 160 cm, w kolorach białym i czarnym, także w wersjach z podświetleniem i dodatkowym wyposażeniem.
Sens tego rozwiązania nie polega na tym, żeby pracować na stojąco cały dzień — to byłoby równie obciążające jak siedzenie bez przerwy. Polega na zmianie pozycji kilka razy w ciągu dnia, bo to sama zmiana odciąża kręgosłup i poprawia krążenie, nie konkretna postawa.
Jak wygląda praca na przemian
Najczęstszy błąd pierwszego tygodnia to postawienie blatu wysoko i wytrzymanie tak trzech godzin. Kończy się bólem stóp i przekonaniem, że rozwiązanie się nie sprawdza.
Sprawdzony sposób to krótsze odcinki: kilkanaście do trzydziestu minut na stojąco, potem powrót do siedzenia. Dobrym zwyczajem jest przypisanie pozycji do rodzaju zadania — rozmowy, telekonferencje i czytanie na stojąco, pisanie i praca precyzyjna na siedząco. Wtedy zmiana dzieje się sama, bez pilnowania zegara.
Przy pracy na stojąco liczy się też podłoże. Kilkadziesiąt minut na twardej posadzce obciąża stopy bardziej niż na macie antyzmęczeniowej albo dywanie, a to najczęstsza przyczyna rezygnacji z tej funkcji po miesiącu.
Zakres regulacji i pamięć pozycji
Przy wyborze warto sprawdzić cztery parametry, bo różnią się między modelami i decydują o tym, czy biurko będzie pasować do Twojego wzrostu.
- Wysokość minimalna — przy niskim wzroście ważniejsza niż maksymalna; zbyt wysokie biurko w najniższej pozycji wymusza podnóżek na stałe.
- Wysokość maksymalna — decyduje o użyteczności pozycji stojącej; przy wzroście powyżej przeciętnego to ona ogranicza wybór.
- Pamięć pozycji — możliwość zapisania dwóch lub więcej ustawień; bez niej trafienie w tę samą wysokość za każdym razem zajmuje kilka sekund i zniechęca do zmiany.
- Dopuszczalne obciążenie — sprawdź je, jeśli na blacie stoi komputer stacjonarny, dwa monitory i sprzęt audio.
Pamięć pozycji wygląda jak dodatek marketingowy, a jest funkcją, która najbardziej wpływa na to, czy będziesz korzystać z regulacji. Jeśli zmiana wymaga trzymania przycisku i szukania właściwej wysokości, po dwóch tygodniach blat zostaje w jednej pozycji na stałe.
Montaż, kable i codzienna eksploatacja
Biurko z regulacją elektryczną wymaga zasilania, więc jego położenie zależy od gniazdka — kabel zasilający nie powinien być naciągnięty przy blacie w najwyższej pozycji. To pierwszy element do sprawdzenia przy planowaniu miejsca.
Drugi to zapas długości wszystkich pozostałych przewodów. Monitor, komputer, ładowarki i sprzęt sieciowy muszą mieć luz na pełny skok blatu, liczony od pozycji najniższej do najwyższej. Zbyt krótki kabel HDMI albo zasilający monitora wyrywa się przy pierwszym podniesieniu, a najczęściej odkrywa się to dopiero po kilku dniach użytkowania.
Warto też sprawdzić, co znajduje się nad i pod blatem. Podnoszący się blat uderza w wiszącą szafkę albo półkę, a opuszczający przyciska kontener na kółkach, jeśli ten stoi za blisko. Przy pierwszym uruchomieniu przejedź cały zakres wolno i pilnuj torów ruchu, zamiast ustawiać od razu docelową wysokość.
Dobór wysokości do wzrostu
Ustawienie robi się raz i zapisuje w pamięci, dlatego warto poświęcić na nie kilka minut. Reguła dla pozycji siedzącej: stopy płasko na podłodze, kolana pod kątem prostym, przedramiona poziomo na blacie, barki opuszczone.
Dla pozycji stojącej: łokcie zgięte pod kątem prostym, przedramiona poziomo, nadgarstki wyprostowane. Blat na tej wysokości wypada zwykle w okolicy dolnej części klatki piersiowej. Monitor po podniesieniu blatu trzeba podnieść razem z nim — jeśli został na podstawce, patrzysz na niego z góry i po kwadransie czuje się to w karku.
Tu wraca wartość uchwytu na monitor: przy ekranie na ramieniu regulacja wysokości blatu nie wymusza za każdym razem korekty pozycji monitora, bo ten zostaje na właściwej wysokości względem oczu w obu ustawieniach.