Diablo X-Eye Prime to materiałowa wersja premium serii X-Eye, dostępna w jednym rozmiarze — Normal Size — i w kilkunastu wariantach kolorystycznych. Jej najbardziej rozpoznawalną cechą jest magnetycznie mocowana poduszka pod głowę, bez pasków przewijanych przez oparcie.
Skoro dostępny jest jeden rozmiar, wybór sprowadza się do tapicerki i koloru — a nie do dopasowania konstrukcji do sylwetki. Przy wzroście wyraźnie poniżej lub powyżej przeciętnego warto porównać ten model z seriami oferującymi warianty Small i King.
Magnetyczny zagłówek — dlaczego to ma znaczenie
Poduszka na paskach wymaga przewinięcia ich przez oparcie i zapięcia. W praktyce oznacza to, że zostaje założona na stałe, także wtedy, gdy przeszkadza — bo zdjęcie i ponowne założenie zajmuje minutę.
Mocowanie magnetyczne zmienia to całkowicie: poduszkę zdejmuje się i zakłada jednym ruchem. Ma to konkretne zastosowanie, bo poduszka pod głowę jest elementem sytuacyjnym — przy odchylonym oparciu zdejmuje obciążenie z karku, przy wyprostowanej pozycji roboczej częściej wypycha głowę do przodu.
Drugą korzyścią jest to, że poduszka nie zsuwa się przy odchylaniu oparcia. Przy paskach każde mocniejsze odchylenie przesuwa ją w dół i wymaga poprawienia.
Tapicerka materiałowa
W tej wersji powierzchnie kontaktowe wykonano z tkaniny, nie z ekoskóry. Różnica jest odczuwalna przede wszystkim przy długich sesjach i w cieplejszych pomieszczeniach — tkanina odprowadza ciepło i wilgoć, ekoskóra je zatrzymuje.
Cena tej zalety to inny sposób utrzymania. Tkaninę odkurza się i czyści punktowo, a plamy trzeba usuwać od razu, bo wchłonięte trudno wywabić. Ekoskóra wymaga tylko przetarcia i wybacza więcej, jeśli fotel stoi w pokoju, w którym się je przy biurku.
Szeroka paleta kolorów — od czerni i szarości po odcienie zieleni, beżu, mięty i różu — pozwala dopasować fotel do wnętrza, które nie jest pokojem gamingowym. To argument istotniejszy, niż wygląda: fotel z wysokim oparciem jest jednym z największych przedmiotów w pomieszczeniu i trudno go ukryć.
Konstrukcja i ustawienie
Fotel ma kubełkowe siedzisko z wyprofilowanymi bokami, wysokie oparcie i podparcie odcinka lędźwiowego. Ustawienie warto wykonać raz i dokładnie, w kolejności, która daje właściwy wynik.
Najpierw wysokość siedziska: stopy płasko na podłodze, kolana pod kątem prostym. Potem podłokietniki na poziomie, przy którym ramiona opadają swobodnie, a przedramiona leżą poziomo — jeśli barki idą do góry, są za wysoko. Na końcu podparcie lędźwiowe na wysokości pasa i opór mechanizmu, tak by odchylenie wymagało lekkiego, świadomego nacisku.
Sprawdź ustawienie po godzinie pracy, nie od razu. Objawy złego dopasowania pojawiają się z opóźnieniem, a pianka o wysokiej sprężystości dopasowuje się do sylwetki po kilku minutach siedzenia — pierwsze wrażenie twardości bywa mylące.