Szafy z siedziskiem i wygłuszeniem to meble wielofunkcyjne, łączące trzy rzeczy w jednej bryle: schowek, miejsce do siedzenia i element tłumiący dźwięk. Sens takiego rozwiązania pojawia się tam, gdzie brakuje miejsca na trzy osobne meble, a wszystkie trzy funkcje są potrzebne.
Typowe zastosowanie to strefa wspólna w biurze open space: miejsce, w którym można odbyć krótką rozmowę na siedząco, schować rzeczy i jednocześnie oddzielić tę strefę akustycznie od stanowisk pracy. Jeden mebel obsługuje wtedy zadanie, które inaczej wymagałoby ławki, szafki i parawanu.
Trzy funkcje i ich kompromisy
Warto wiedzieć, gdzie leżą granice takiego rozwiązania, bo mebel wielofunkcyjny w każdej z funkcji wypada nieco słabiej niż mebel dedykowany.
Jako schowek ma mniejszą pojemność niż szafa o tych samych wymiarach zewnętrznych — wygłuszenie i konstrukcja siedziska zajmują część przestrzeni. Wysokość ograniczona do poziomu siedzenia oznacza też, że nie zmieści segregatorów stawianych pionowo w kilku poziomach.
Jako siedzisko nie ma oparcia ani regulacji, więc służy do rozmowy i krótkiego odpoczynku, nie do pracy. To nie wada, a przeznaczenie — w strefie wspólnej właśnie o to chodzi.
Jako element akustyczny działa dobrze, bo masa zawartości pracuje razem z wygłuszeniem. Warto natomiast pamiętać, że pojedynczy mebel zmienia niewiele — efekt pojawia się, gdy powierzchnia pochłaniająca stanowi zauważalną część wnętrza.
Gdzie ustawić
- W strefie wspólnej — przy kuchni, przy wejściu, w miejscu spotkań na stojąco; siedzisko robi z niego punkt rozmowy.
- Jako granica strefy — między stanowiskami pracy i przejściem, gdzie pełni rolę ławki i przegrody jednocześnie.
- W szatni lub przy wejściu — schowek na rzeczy plus miejsce do przebrania obuwia.
- W poczekalni — siedzisko dla oczekujących i przechowywanie materiałów informacyjnych.
Nie ma sensu ustawianie go pod ścianą w narożniku, gdzie żadna droga dźwięku nie zostaje przerwana, a siedzisko nikomu nie służy. Tam wystarczy zwykła szafa, tańsza i pojemniejsza.
Wykończenie i utrzymanie
Górna płaszczyzna, na której się siedzi, jest najbardziej narażonym elementem tego mebla — styka się z ubraniami, obuwiem i codziennym użytkowaniem. Warto sprawdzić, czy tapicerka da się wymienić osobno, bo to ona zużyje się pierwsza, a korpus wytrzyma znacznie dłużej.
Powierzchnia pochłaniająca dźwięk jest z natury porowata, więc plamy trzeba usuwać punktowo i od razu — wchłonięte zostają na dobre. Odkurzanie raz na jakiś czas wystarcza do utrzymania właściwości akustycznych; zabrudzona i zapchana powierzchnia tłumi mniej.
Jeśli szukasz rozwiązania przede wszystkim akustycznego, a funkcja siedziska nie jest potrzebna, zobacz też szafy z funkcją wyciszenia w kategorii mebli akustycznych — tam nacisk jest na tłumienie i pojemność, a nie na siedzenie.