Diablo X-Eye jest w tej ofercie modelem osobnym. Nie ma wariantów rozmiarowych ani rozbudowanej palety kolorów — dostępny jest w jednym rozmiarze i dwóch wersjach kolorystycznych. Za to jako jedyny łączy mechanizm Frog, podłokietniki 4D Premium i siedzisko o konstrukcji hollow center.
To fotel dla kogoś, kto zamiast wyboru między kilkunastoma wariantami woli jeden model z lepiej rozwiązaną mechaniką. Jeśli szukasz najszerszej gamy kolorów, ta kategoria nie będzie właściwym miejscem.
Mechanizm Frog — czym różni się od standardowego
Większość foteli gamingowych korzysta z mechanizmu typu Butterfly. X-Eye ma mechanizm Frog, w którym punkt obrotu jest przesunięty do przodu, bliżej kolan.
Praktyczna różnica polega na tym, co dzieje się przy odchylaniu. Przy obrocie w tylnej części siedziska odchylenie oparcia podnosi przód siedziska i odrywa stopy od podłogi. Przy punkcie obrotu przesuniętym do przodu stopy zostają na podłodze, a zmienia się głównie kąt między oparciem a siedziskiem. Dla osoby, która odchyla się kilkanaście razy w ciągu dnia pracy, to różnica odczuwalna od pierwszego dnia.
Konsekwencja jest też taka, że fotel lepiej znosi pozycję pośrednią — lekko odchyloną, ale wciąż roboczą. To pozycja, w której faktycznie spędza się większość czasu przy biurku, a którą standardowe mechanizmy obsługują najsłabiej.
Podłokietniki 4D Premium
Podłokietniki w tym modelu regulują się w czterech płaszczyznach: wysokość, przód-tył, obrót oraz przesunięcie na boki. To najszerszy zakres w serii, ale w tym przypadku równie istotne jest wykonanie.
- Miękka nakładka — inna niż standardowe twarde tworzywo; przy pracy z klawiaturą kontakt z krawędzią podłokietnika jest stały, więc materiał ma znaczenie.
- Metalowe elementy mechanizmu — regulacja nie luzuje się po kilku miesiącach przestawiania, co przy konstrukcjach w pełni plastikowych jest typową usterką.
- Cztery płaszczyzny regulacji — pozwalają ustawić podparcie rąk pod konkretną wysokość blatu i szerokość ramion.
Warto poświęcić na to ustawienie kilka minut przy pierwszym użyciu. Podłokietnik ustawiony za nisko przenosi ciężar rąk na barki, za wysoko podnosi ramiona — obie sytuacje odczuwa się w karku, nie w rękach, dlatego rzadko wiąże się je z fotelem.
Siedzisko hollow center i podparcie lędźwiowe
Konstrukcja hollow center oznacza inaczej rozłożone wypełnienie w środkowej części siedziska. Celem jest zmniejszenie nacisku na okolicę kości ogonowej, która przy długim siedzeniu w jednej pozycji jest miejscem najbardziej obciążonym.
Model ma też regulowane podparcie lędźwiowe wysuwane do przodu i do tyłu, a nie tylko poduszkę na paskach. Różnica jest zasadnicza: poduszka przypięta pasami przesuwa się i wymaga poprawiania, mechanizm wbudowany zostaje w ustawionej pozycji. Podparcie ma podtrzymywać naturalną krzywiznę kręgosłupa, nie wypychać pleców do przodu — jeśli po godzinie czujesz nacisk w jednym punkcie, jest wysunięte za mocno.
Poduszka pod głowę mocowana jest magnetycznie. Brzmi to jak szczegół, ale eliminuje najbardziej irytującą cechę poduszek na paskach: zsuwanie się przy każdym odchyleniu oparcia.
Dla kogo i czego brakuje
X-Eye jest wyborem dla osób pracujących przy biurku po kilka godzin, dla których liczy się precyzja regulacji, a nie liczba dostępnych kolorów. Zestaw mechanizmu Frog, regulowanego podparcia lędźwiowego i podłokietników 4D odpowiada temu, czego zwykle szuka się w fotelach opisywanych jako ergonomiczne — tutaj w obudowie gamingowej.
Trzeba uczciwie powiedzieć, czego nie ma. Jeden rozmiar oznacza, że przy wzroście wyraźnie poniżej lub powyżej przeciętnej lepiej wybrać serię z wariantami Small i King. Brak dedykowanego podnóżka — model ma przygotowane otwory montażowe, więc można wykorzystać podnóżek z innego kompatybilnego fotela, ale nie jest to rozwiązanie dedykowane. I ograniczona paleta kolorów, jeśli fotel ma wpisać się w konkretną aranżację.