Podłokietniki do fotela gamingowego to część, która wpływa na komfort bardziej, niż wynika z jej rozmiaru. Ustawienie podparcia rąk decyduje o obciążeniu barków i karku, a zużyta nakładka albo poluzowany mechanizm psują pozycję, którą reszta fotela stara się utrzymać.
W tej kategorii znajdziesz zarówno całe podłokietniki z mechanizmem regulacji, jak i same nakładki na wymianę. Rozróżnienie ma znaczenie praktyczne i finansowe: w większości przypadków wystarcza wymiana nakładki, bo to ona zużywa się pierwsza.
Co oznaczają oznaczenia 1D, 2D, 3D i 4D
Liczba przed „D" mówi, w ilu płaszczyznach regulują się podłokietniki. To najprostszy sposób porównania modeli, a jednocześnie źródło nieporozumień przy zamawianiu części.
- 1D — regulacja tylko wysokości; rozwiązanie w modelach podstawowych i starszych wariantach.
- 2D — wysokość oraz przesunięcie przód-tył.
- 3D — dodatkowo obrót nakładki, pozwalający ustawić ją pod kątem do klawiatury.
- 4D — pełny zakres: wysokość, przód-tył, obrót i przesunięcie na boki.
Przy zamawianiu części kluczowe jest to, że podłokietniki o różnej liczbie stopni swobody nie są wymienne między sobą. Mają inne mocowanie do siedziska i inne wymiary słupka. Nie da się więc podnieść fotela z 1D do 4D przez zakup samego podłokietnika — w praktyce wymagałoby to wymiany także elementów mocujących.
Co się zużywa i jak to rozpoznać
Podłokietnik ma dwie części zużywające się w różnym tempie. Nakładka styka się z rękami przez cały czas pracy, mechanizm pracuje tylko przy regulacji.
Nakładka zużywa się przewidywalnie: powierzchnia wyciera się, materiał twardnieje, na krawędziach pojawiają się pęknięcia. Nie wpływa to na funkcję, ale przy pracy z klawiaturą kontakt z popękaną krawędzią jest odczuwalny — i to jest najczęstszy powód wymiany.
Mechanizm objawia usterki inaczej. Podłokietnik opada pod ciężarem ręki, przestaje trzymać ustawioną wysokość albo pojawia się luz, przy którym całość chybocze na boki. W konstrukcjach w pełni plastikowych to typowa usterka po kilku latach przestawiania; mechanizmy z elementami metalowymi znoszą to znacznie dłużej.
Nakładka czy cały podłokietnik
Decyzja jest zwykle prosta. Jeśli regulacja działa i trzyma pozycję, a problemem jest wygląd i stan powierzchni — wystarczy nakładka. Jeśli podłokietnik opada, ma luz albo mechanizm nie blokuje się w żadnej pozycji, wymiana nakładki niczego nie rozwiąże.
Warto sprawdzić jedno przed zamówieniem: czy nakładka jest w Twoim modelu elementem odkręcanym. W części konstrukcji jest przykręcona od spodu na dwie lub cztery śruby, w innych zatrzaskiwana, a w niektórych zespolona z mechanizmem i wtedy wymiana obejmuje całość.
Przy wymianie całego podłokietnika przydają się trzy informacje: model fotela, rozstaw otworów mocujących do siedziska oraz zdjęcie mocowania od spodu. Sam wygląd nakładki wprowadza w błąd, bo bardzo podobne nakładki montuje się na różnych mechanizmach.
Ustawienie po wymianie
Nowy podłokietnik trzeba ustawić od nowa i warto zrobić to w kolejności, która daje właściwy wynik. Najpierw ustaw wysokość siedziska tak, by stopy leżały płasko na podłodze. Potem opuść ramiona swobodnie i ustaw podłokietniki na wysokości, na której przedramiona leżą poziomo, bez podnoszenia barków.
Na końcu dopasuj położenie przód-tył i, jeśli model to umożliwia, obrót. Nakładki skierowane lekko do środka lepiej podpierają przy pisaniu na klawiaturze, ustawione prosto — przy pracy z myszką i przy grze.
Sprawdź to po godzinie pracy, nie od razu. Objawy złego ustawienia pojawiają się z opóźnieniem i odczuwa się je w karku i barkach, nie w rękach — dlatego rzadko wiąże się je z podłokietnikami, choć to one są najczęstszą przyczyną.